PDF Drukuj

Borys został znaleziony przy drodze, ale z różnych względów nie mógł zostać u swoich znalazców. Został umieszczony w domu tymczasowym. I jak to w domu tymczasowym bywa, został sprawdzony jego stan zdrowia oraz zachowanie w przeróżnych sytuacjach. Okazał się wspaniałym psem.
Oto na potwierdzenie słowa nowej właścicielki Borysa

 

1.jpg


„Nie mnie oceniać kim byli ludzie, którzy go delikatnie mówiąc wywalili....nie będę tu nikogo obrażać ale.....Jestem zdziwiona i to strasznie  ...pies jest...(nawet nie chcąc podchodzić emocjonalnie) Bardzo, ale to bardzo wartościowy.....
począwszy od tego, że potrafi mnóstwo rzeczy (komend, które tak są przez ludzi uwielbiane : wszelkie siad, daj łapkę -tą -tamtą , leż , przynieś, daj ,nie rusz itp.... )pies nie rusza nic w domu (zabawek ,mebli, butów, jedzenia...choćby leżały na podłodze) chodzi ładnie na smyczy, nie ma problemu z zostawaniem w domu, żadnego wycia szczekania czy innych dziwnych rzeczy, nie pcha się do drzwi .....mogłabym wymieniać i wymieniać ..........
a JA nie zrobiłam nic on po prostu jest CUDOWNYM DOBRYM MĄDRYM PSEM .....jeszcze tylko mam nadzieję, że troszkę mi zaufa na spacerkach(i wzajemnie) i spuszczony będzie się blisko trzymał i przychodził na zawołanie ale to wszystko z czasem....”

 

2.jpg


Historię Borysa oraz relacje z nowego domu znajdziecie na forum Fundacji TUTAJ.

Zmieniony: poniedziałek, 21 grudnia 2009 21:08