|
Borys został znaleziony przy drodze, ale z różnych względów nie
mógł zostać u swoich znalazców. Został umieszczony w domu
tymczasowym. I jak to w domu tymczasowym bywa, został sprawdzony
jego stan zdrowia oraz zachowanie w przeróżnych sytuacjach. Okazał
się wspaniałym psem.
Oto na potwierdzenie słowa nowej właścicielki Borysa

„Nie mnie oceniać kim byli ludzie, którzy go delikatnie mówiąc
wywalili....nie będę tu nikogo obrażać ale.....Jestem zdziwiona i
to strasznie ...pies jest...(nawet nie chcąc podchodzić
emocjonalnie) Bardzo, ale to bardzo wartościowy.....
począwszy od tego, że potrafi mnóstwo rzeczy (komend, które tak są
przez ludzi uwielbiane : wszelkie siad, daj łapkę -tą -tamtą , leż
, przynieś, daj ,nie rusz itp.... )pies nie rusza nic w domu
(zabawek ,mebli, butów, jedzenia...choćby leżały na podłodze)
chodzi ładnie na smyczy, nie ma problemu z zostawaniem w domu,
żadnego wycia szczekania czy innych dziwnych rzeczy, nie pcha się
do drzwi .....mogłabym wymieniać i wymieniać ..........
a JA nie zrobiłam nic on po prostu jest CUDOWNYM DOBRYM MĄDRYM PSEM
.....jeszcze tylko mam nadzieję, że troszkę mi zaufa na
spacerkach(i wzajemnie) i spuszczony będzie się blisko trzymał i
przychodził na zawołanie ale to wszystko z czasem....”

Historię Borysa oraz relacje z nowego domu znajdziecie na forum
Fundacji
TUTAJ.
|