Labradory - do adopcji

labrador JĘDREK

JĘDREK

Wiek: 4 lata

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador NALA

NALA

Wiek: 5 lat

Płeć: Suka

Więcej informacji

labrador PAGO

PAGO

Wiek: 7 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador NESTOR

NESTOR

Wiek: 9 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador Sabina

Sabina

Wiek: 4 lata

Płeć: Suka

Więcej informacji

labrador GRIZLY

GRIZLY

Wiek: Około 2,5 roku

Płeć: Pies

Więcej informacji

Nero

 

Nero1

 

„Puk,puk!
Dzień dobry jestem z firmy kurierskiej XYZ, mam dla Pani przesyłkę”.


Tak rozpoczęła się historia Nero, który przyjechał do swojej zupełnie zaskoczonej właścicielki z Belgii. Niestety, pani Nero nie była przygotowana do opieki nad psem. Ze względów osobistych postanowiła Go oddać. Groził mu pobyt w schronisku, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób w akcję pomocy, trafił do domu tymczasowego. To jednak nie rozwiązało problemów Nero. Potraktował dom tymczasowy jako swoje terytorium i nie akceptował innych psów tam mieszkających.
W końcu zamieszkał w hoteliku, w którym był bacznie obserwowany i przygotowywany do adopcji. Został przebadany, odrobaczony, zaszczepiony i poddany zabiegowi kastracji. Szczególny nacisk połozono na socjalizację psa. Nie wiadomo, co przeszedł w swoim życiu – ma połamane kły i blizny na pysku. Bardzo szybko nauczył się wspólnego, bezkonfliktowego życia z innymi zwierzętami. Ponownie w pełni zaufał człowiekowi i uwierzył, że nic złego z jego strony mu nie grozi.
Po miesięcznym pobycie w hoteliku trafił do nowych, kochających właścicieli, którzy oszaleli na punkcie Nero.
Oto ich słowa o Nero:


To cudowny pies: ciepły, serdeczny pieszczoch, bardzo pozytywny, kipiący energią, serdeczny, otwarty. On ponad wszystko ceni sobie spacery-mógłby nie jeść tydzień, ale spacer i tulenie to dla Niego dobra najwyższe.
Bardzo złakniony czułości i bliskości. Wszyscy-nawet mój nieufny mąż -jesteśmy w Nim zakochani. Jak patrzę na Niego i głaszczę Go, to nie moge sobie wyobrazić, że było inne życie bez Niego.
Mam nadzieję, że tak bedzie zawsze. Życzę każdemu takiego labradorka - my dzięki Niemu odnaleźliśmy się na nowo. Mieliśmy dużo szczęścia.

 

Całą historię Nero znajdziecie na forum Fundacji TUTAJ.