Labradory - do adopcji

labrador JĘDREK

JĘDREK

Wiek: 4 lata

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador NALA

NALA

Wiek: 5 lat

Płeć: Suka

Więcej informacji

labrador SKIPER

SKIPER

Wiek: 9 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador PAGO

PAGO

Wiek: 7 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador FELEK

FELEK

Wiek: 7-8 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador NESTOR

NESTOR

Wiek: 9 lat

Płeć: Pies

Więcej informacji

labrador Sabina

Sabina

Wiek: 4 lata

Płeć: Suka

Więcej informacji

Wirtualna adopcja

labrador WONDER

WONDER

Wiek: 10

Płeć: Pies

Więcej informacji

Portos

Właściciel Portosa długo wahał się, zanim podjął ostateczną decyzję o szukaniu dla niego nowego domu. Z uwagi na trudną sytuację osobistą i rodzinną nie był w stanie poświęcić młodemu psu zbyt wiele czasu i uwagi.

 


I tak Portos – 18 – miesięczny, czarny labrador  - trafił do fundacyjnego domu tymczasowego. Początki były bardzo trudne. Zdezorientowany i zestresowany pies nie zaakceptował mieszkającego tam labradora. Pierwsze dni upłynęły na próbach oswojenia dwóch młodych samców ze sobą. Jednak okazuje się, że nigdy nie należy tracić nadziei – pewnego pochmurnego, niedzielnego poranka nastąpił przełom – walki zakończone, nastąpilo swoiste zawieszenie broni, choć nie była to jeszcze przyjaźń.

 


Z czasem Portos polubił swojego nowego kolegę, zaczęły się wspólne gonitwy, zabawy. Pod koniec miesięcznego pobytu w domu tymczasowym z ogromną satysfakcją można było obserwować dwóch psich przyjaciół – przytulających się do siebie podczas snu, liżących się wzajemnie po roześmianych pyskach.

 


Czas spedzony w domu tymczasowym to także praca nad eliminowaniem zachowań niepożądanych – kradzieże i niszczenie przedmiotów, ciągnięcie na smyczy. Pierwsze kroki zostaly poczynione jednak pełen sukces uzależniony jest od pracy nowych właścicieli Portosa. Pies został ponadto poddany zabiegowi kastracji, co z czasem również winno wpłynąć na poprawę jego zachowania.

 

 


Nowa rodzina została starannie wybrana spośród wielu starających się o adopcję tego pięknego psa. Nieuchronnie zbliżał się czas rozstania z Portosem – było to trudne przeżycie dla jego ludzkiej „rodziny zastępczej”. Zdążyli pokochać tę czarną mordkę, tak bardzo szukającą kontaktu z człowiekiem. Polubili jego przytulanie się, domaganie się pieszczot i czułości.

 


Dzień podróży Portosa do nowego domu to łzy i jednocześnie radość, że znalazł on swoją szczęśliwą przystań.
Nowi właściciele Portosa piszą:

„Portos  się bardzo zmienił. Jest spokojnieszy, bardziej reaguje na komendy na spacerach. Gdy przechodzimy przez droge sam się już zatrzymuje i czeka na komendę,  by przejść. Na łóżko już go nie ciągnie, bo dostał pod choinkę piękny kojec który od razu zaakceptował”

 


„Portosek uczy sie pilnie, zjada w dalszym ciągu wszystko, co ma przed noskiem.ciągle zaczepia, nie lubi byc sam.jak siedzimy na kanapie to siada i z całej siły się opiera albo przytula mordką. Już nie mogę się doczekac lata, kiedy weźmiemy go nad wodę, to dopiero będzie szaleństwo. Portek przybrał na masie i to w widoczny sposób. Teraz jest prawdziwym mężczyzną. „