|
Alergie i uczulenia |
| Autor |
Wiadomość |
tomtom 
ZARZĄD FUNDACJI Administrator
Imię: Tomek
Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 6420 Skąd: Rybnik Wiek: 39
|
Wysłany: 2010-05-13, 09:15 Alergie i uczulenia
|
|
|
| Zakładam ten temat ponieważ wraz z nadejściem wiosny wróciło u Arvi drapanie :< Z alergią miałem kłopoty juz w tamtym roku, dlatego pewne rzeczy mogę już wyeliminować. Na pewno nie jest to alergia pokarmowa. Arvi jest na Eukanubie Dermatosis, przez zimę było wszystko ok, teraz pomimo tego że karmy nie zmieniałem wróciło drapanie i zaczerwienienie skóry w niektórych miejscach. Wygląda to więc na alergię kontaktową. Przyczyny mogą być dwie, bo intensywne drapanie się wróciło w momencie kiedy zaczęły dość mocno kwitnąć drzewa i kiedy założyłem Arvenie Preventica. Wygląda więc na uczulenie na jakąś roślinę bądź też na środki chemiczne. Odstawiłem Preventica, ale nie mogę całkowicie zrezygnować z ochrony przed kleszczami bo w lesie obok którego mieszkam jest ich zatrzęsienie. W związku z tym mam pytanie, czy robienie testów alergicznych na alergię kontaktową (środki chemiczne bądź rośliny) ma jakiś sens? I które testy w takim przypadku lepiej zrobić, z krwi czy testy skórne? O testach z krwi słyszałem różne opinie, testów skórnych w takim momencie kiedy pojawia się uczulenie chyba nie ma sensu robić. |
_________________
ROW 'N' ROLL
Tomek |
|
|
|
 |
Sylwia 
RADA FUNDACJI

Imię: Sylwia
Dołączyła: 29 Lip 2009 Posty: 2297 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-05-13, 10:45
|
|
|
Tomtom, a pytałeś weta, czy można Arvi dawać ludzkie leki, np. Zyrtec czy Claritine? W okresie największego pylenia, kwitnienia, doraźnie?
Słyszałam też o takich rozwiązaniach. |
_________________
Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika |
|
|
|
 |
tomtom 
ZARZĄD FUNDACJI Administrator
Imię: Tomek
Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 6420 Skąd: Rybnik Wiek: 39
|
Wysłany: 2010-05-13, 12:32
|
|
|
| Sylwia napisał/a: | | Tomtom, a pytałeś weta, czy można Arvi dawać ludzkie leki, np. Zyrtec czy Claritine? |
Jeśli nie będzie innego wyjścia to zacznę jej dawać, na razie jednak próbuję eliminować czynniki alergiczne. Generalnie czy to u ludzi czy u psów stosuję zasadę by jak najdłużej odwlekać podawanie lekarstw. Dopiero kiedy widzę że naturalna odporność nie pomaga podaję leki. W ubiegłym roku usłyszałem nawet u weta by zacząć podawać Arvi sterydy Najchętniej wyeliminowałbym te wszystkie środki chemiczne przeciwko pasożytom, bo przypuszczam że to one są głównym źródłem alergii. Niestety w moim lesie tak się nie da. Zobaczymy jak Arvi zniesie tego Expota. Najlepiej byłoby przeprowadzić się w miejsce gdzie nie ma kleszczy |
_________________
ROW 'N' ROLL
Tomek |
|
|
|
 |
fieldfare 
RADA FUNDACJI

Imię: Monika
Dołączyła: 24 Lip 2009 Posty: 2172 Skąd: Legionowo Wiek: 33
|
Wysłany: 2010-05-14, 22:03
|
|
|
Byłam wczoraj u weta z Blaną, bo uszy kiepsko wyglądały i suczysko mocno je drapało. Blanka to alergik pokarmowy, co potwierdziły testy, jednak to zapewne nie jedyny rodzaj alergii, na który Blanuszka cierpi. Objawy, mimo diety, nasiliły się na wiosnę, więc to zapewne pyłki. Dostaliśmy receptę na Loratadynę, którą mamy stosować do jesieni. Podobno Loratadyna nie ma dla psa skutków ubocznych.
Zobaczymy jak tam efekty. |
_________________
 |
|
|
|
 |
fieldfare 
RADA FUNDACJI

Imię: Monika
Dołączyła: 24 Lip 2009 Posty: 2172 Skąd: Legionowo Wiek: 33
|
Wysłany: 2010-05-14, 22:11
|
|
|
| tomtom napisał/a: | W ubiegłym roku usłyszałem nawet u weta by zacząć podawać Arvi sterydy |
Moja Prima jest niestety na sterydach, bo bez nich zupełnie nie funkcjonowała - drapała się potwornie do krwi, uszy były wiecznie czerwone, swędzące i bolące - pies cały czas cierpiał. Od czasu wprowadzenia znienawidzonego sterydu pies zmienił się nie do poznania - zaczął normalnie żyć. Dawka jest niewielka i ciągle zmniejszana, ale jednak jest - przynajmniej w sezonie wiosenno-letnim.
Prima też jest na Loratadynie, by ograniczyć steryd do absolutnego minimum.
Jakieś dwa tygodnie temu widziałam u weta owczarkowatą sunię z potworną alergią. Cały tyłek nad ogonem wygryzła sobie do żywego mięsa Testy wykazały alergię na potwornie dużo składników, tak, że praktycznie nie ma dla tego psa na rynku karmy, którą sunia mogłaby jeść... Okropnie mi było suni żal - i właścicielki też |
_________________
 |
|
|
|
 |
tomtom 
ZARZĄD FUNDACJI Administrator
Imię: Tomek
Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 6420 Skąd: Rybnik Wiek: 39
|
Wysłany: 2010-06-15, 09:00
|
|
|
No i od przeszło tygodnia walczymy z mocną alergią Wychodzi na to, że mam psa uczulonego na jakieś trawy albo drzewa Alergia pokarmowa to nie jest, Arvi je cały czas to samo, a zimą nie ma żadnych objawów. Uczulenie na chemię też to chyba nie jest, bo zaczęła się drapać kiedy kończyło się już działanie Expota. Objawy nasiliły się kiedy zrobiło się bardzo ciepło i bezdeszczowo, wygląda więc na alergię kontaktową na jakieś trawy. W tamtym roku był to brzuch, w tym rzuciło się na uszy i pojawiło sięzapalenie Zacząłem podawać clemastinum i dicortineff ale wdały się grzybki i trzeba było zacząć podawać oridermyl. Na szczęście teraz widać już poprawę. Będe chyba jednak musiał zrobić testy alergiczne by sprawdzić na które trawska Arvi jest uczulona. Na razie podejrzewam topole |
_________________
ROW 'N' ROLL
Tomek |
|
|
|
 |
gosiak 

Imię: Małgorzata
Dołączyła: 27 Lip 2009 Posty: 4412 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 2010-06-15, 09:11
|
|
|
tomtom, witam w klubie u nas podobnie - odkąd zrobiło się ciepło Leowi leci z oczu, trzepie uszami, drapie się po głowie.... myslałam, że to może jakieś robale go pogryzły u nas na wsi (mrówki, komary albo jeszcze coś innego), ale na jesieni nie ma tego problemu, za to wiosna i lato to jakiś koszmar. |
_________________ Pozdrawiam
Gosia
 |
|
|
|
 |
becia 
Imię: Beata
Dołączyła: 22 Lis 2009 Posty: 244 Skąd: gdynia Wiek: 35
|
Wysłany: 2010-07-28, 18:56
|
|
|
To ja się przyłączam (a raczej Viggo), bo wet dziś mu zdiagnozował AZS, zapalenie ucha i zapalenie gruczołów okołoodbytowych. Dostał enrobioflox, oridermyl i jeszcze dwa lekarstwa, których nazwy nie daję rady rozczytać, ale w piątek idziemy na kolejny zastrzyk, to zapytam jeszcze raz. A zaczęło się od tego, że zrobił się strasznie wrażliwy na dotyk, nie można go było pogłaskać po grzbiecie, bo natychmiast się wzdragał, a jak mu zajrzałam w futro, to znalazłam pełno strupków |
_________________
 |
|
|
|
 |
tomtom 
ZARZĄD FUNDACJI Administrator
Imię: Tomek
Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 6420 Skąd: Rybnik Wiek: 39
|
Wysłany: 2010-07-28, 19:00
|
|
|
| becia napisał/a: | | bo wet dziś mu zdiagnozował AZS, zapalenie ucha i zapalenie gruczołów okołoodbytowych. |
Z tymi diagnozami o trzeba mocno uważać. Ja miałem już och kilka, łącznie z AZS. I okazało się że na karmie dermatologicznej i zwykłej klemastynie da się normalnie z tym żyć. AZS ma podłoże alergiczne więc warto albo zrobić testy, albo próbować dotrzeć do źródła uczulenia za pomocą eliminacji. Nie wiem do jakiego chodzisz weta, ale wielu lekarzy w celu osiągnięcia doraźnej poprawy stosuje kombinacje sterydów z antybiotykami. Doraźnie pomaga, ale przyczyny nie usuwa. |
_________________
ROW 'N' ROLL
Tomek |
|
|
|
 |
gosiak 

Imię: Małgorzata
Dołączyła: 27 Lip 2009 Posty: 4412 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 2010-07-28, 20:37
|
|
|
no właśnie nam dzisiaj wet też zasugerował AZS, ale generalnie kazał na razie obserwować i jeśli objawy nie ustąpią to wtedy badania zrobić odkąd jest chłodniej to jest lepiej, ale podczas tych upałów to myślałam, że oczy i uszy to sobie chłopak wydrapie |
_________________ Pozdrawiam
Gosia
 |
|
|
|
 |
second-mama 

Imię: Beata
Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 696 Skąd: Gliwice Wiek: 30
|
Wysłany: 2010-07-28, 21:50
|
|
|
ja też dziś zaczynam baczniej przyglądać się oczkom Larga, bo coś dziś jakby chciały lekko ropieć i tak po uchu się lekko skrobną
mam nadzieję, że nic wielkiego, bo nasz wet wraca z urlopu dopiero w poniedziałek, ale jak trzeba będzie iść wcześniej to trudno
mam do Was pytanie - czy też macie problem z nieprzyjemnym zapachem z paszczy?
oczywiście nie Waszej
Largo dostaje różne preparaty do gryzienia dla higieny paszczy, ale nie pomagają wcale, bądź na chwilkę |
_________________
|
|
|
|
 |
dzosz_s 
RADA FUNDACJI

Imię: Marek
Dołączył: 24 Lip 2009 Posty: 2104 Skąd: Piekary Śląskie
 Wiek: 30
|
Wysłany: 2010-07-28, 23:06
|
|
|
second-mama, Dawaliśmy kiedyś tabletki... zapomniałem jakie jutro będę u weta to zapytam
Po zmianie karmy na gotowaną odstawiliśmy tabletki i teraz możemy się poczuć jak na kutrze rybackim |
|
|
|
 |
second-mama 

Imię: Beata
Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 696 Skąd: Gliwice Wiek: 30
|
Wysłany: 2010-07-29, 10:56
|
|
|
dzosz_s, dzięki, będę wdzięczna |
_________________
|
|
|
|
 |
Paulina 
Imię: Paulina
Dołączyła: 12 Mar 2010 Posty: 86 Skąd: Toruń Wiek: 38
|
Wysłany: 2010-07-29, 17:32
|
|
|
Ja Gajutce na nie przyjemny zapaszek z pyszczka podaje chlorofil.Zazywany regularnie dziala.Kupuje go w opakowaniach po 120 tabl.chyba w Zooaptece.
Pozdrawiamy |
_________________ Paulina |
|
|
|
 |
becia 
Imię: Beata
Dołączyła: 22 Lis 2009 Posty: 244 Skąd: gdynia Wiek: 35
|
Wysłany: 2010-07-29, 20:34
|
|
|
| tomtom napisał/a: | | Nie wiem do jakiego chodzisz weta, ale wielu lekarzy w celu osiągnięcia doraźnej poprawy stosuje kombinacje sterydów z antybiotykami. Doraźnie pomaga, ale przyczyny nie usuwa. |
To nie jest nasz regularny wet, bo takiego mamy w Gdyni, a teraz siedzimy miesiąc w Bytowie, ale ten obecny został nam polecony, będą jesze dwa zastrzyki, jutro i w poniedziałek i zobaczymy, w razie czego wet specjalista od alergii jest w Gdańsku Osowie i jeżeli będzie trzeba to tam pojedziemy, to nawet nie ma dwóch zdań |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|